Apr 17

W Warszawie można trafić nawet na taki przypadek. Podjeżdża gość samochodem pod budynek gdzie ma podłączyć DSL po chwili siedzenia w samochodzie podchodzi do domofonu nie dzwoniąc pod adres który ma na zgłoszeniu, odchodzi spokojnie do samochodu wsiada i odjeżdża mając wszystko gdzieś. Po wykonanym telefonie w odpowiednie miejsce, gość wraca za 30 min instaluje DSL-a bez słowa wypowiedzianego, zabiera swoje zabawki i odchodzi. Z takim to właśnie się spotkałem w Warszawie.

Leave a Reply